Stymulacja owulacji zastrzyki cena: co warto wiedzieć

Czego się dowiesz?

  • Na czym polega stymulacja owulacji zastrzykami i w jakich sytuacjach lekarz ją rozważa?

    Stymulacja owulacji zastrzykami polega na farmakologicznym pobudzaniu jajników, aby wywołać lub precyzyjnie kontrolować dojrzewanie pęcherzyków i moment owulacji. Takie leczenie rozważa się m.in. przy braku regularnej owulacji, po nieskutecznym leczeniu tabletkami oraz jako element przygotowania do IUI lub IVF.

  • Jakie leki stosuje się w stymulacji owulacji zastrzykami i czym różnią się protokoły leczenia?

    W stymulacji stosuje się głównie gonadotropiny, preparaty HMG, zastrzyk z hCG do wywołania owulacji oraz czasem agonistów lub antagonistów GnRH do kontroli cyklu. Protokół może być krótki, długi albo oparty na antagoniście GnRH, a różnice dotyczą długości leczenia, liczby leków i celu terapii.

  • Jakie koszty poza lekami trzeba uwzględnić przy stymulacji owulacji zastrzykami?

    Realny koszt stymulacji obejmuje nie tylko leki, ale też konsultacje, monitoring USG, badania hormonalne i wydatki organizacyjne. W podanym przykładzie konsultacja prowadząca z USG kosztuje 250 zł, więc już 2–3 kontrole w cyklu wyraźnie podnoszą łączny budżet leczenia.

  • Co wpływa na skuteczność stymulacji owulacji gonadotropinami i jakie są najważniejsze ryzyka?

    Skuteczność stymulacji gonadotropinami zależy głównie od rozpoznania, wieku, rezerwy jajnikowej oraz dobrze dobranego protokołu, a nie od samej ceny leczenia. Najważniejsze ryzyka to zespół hiperstymulacji jajników i większe prawdopodobieństwo ciąży mnogiej, dlatego potrzebne są regularne kontrole i indywidualne dawkowanie.

Ile kosztuje stymulacja owulacji zastrzyki cena i od czego zależy końcowy rachunek? Sprawdzamy ceny preparatów, koszty monitoringu, badań i wizyt oraz wyjaśniamy, kiedy można skorzystać z refundacji.

Na czym polega stymulacja owulacji i kiedy potrzebne są zastrzyki

Stymulacja owulacji to farmakologiczne pobudzanie jajników po to, by doszło do owulacji albo by była ona lepiej kontrolowana. Takie leczenie stosuje się u kobiet, u których jajeczkowanie nie występuje regularnie lub wcale, na przykład przy PCOS, czyli zespole policystycznych jajników, przy hipogonadyzmie hipogonadotropowym albo wtedy, gdy wcześniejsze leczenie tabletkami nie przyniosło efektu. W praktyce temat „stymulacja owulacji zastrzyki cena” pojawia się zwykle wtedy, gdy sama pierwsza linia terapii okazuje się niewystarczająca.

Warto od razu uporządkować jedną rzecz: stymulacja owulacji nie zawsze oznacza to samo. U jednej pacjentki celem jest uzyskanie pojedynczej, prawidłowej owulacji w naturalnych staraniach. U innej chodzi o precyzyjne sterowanie dojrzewaniem pęcherzyków przed inseminacją domaciczną, czyli IUI. Jeszcze inny schemat stosuje się w procedurach IVF, gdzie kontrola cyklu jest znacznie bardziej rozbudowana. Dlatego koszt i rodzaj leków tak mocno zależą od wskazania medycznego.

Leki doustne a zastrzyki hormonalne

Najczęściej leczenie zaczyna się od leków doustnych, a nie od zastrzyków. W praktyce mowa przede wszystkim o letrozolu oraz cytrynianie klomifenu. To rozwiązania prostsze, zwykle tańsze i wygodniejsze w stosowaniu. Szczególnie u pacjentek z PCOS często właśnie od nich rozpoczyna się terapię, bo wiele kobiet reaguje na nie dobrze i nie wymaga silniejszej stymulacji.

Zastrzyki włącza się wtedy, gdy potrzebna jest mocniejsza i dokładniej kontrolowana odpowiedź jajników. Najczęściej są to gonadotropiny, czyli hormony pobudzające wzrost pęcherzyków, albo preparaty HMG zawierające mieszankę hormonów wspierających dojrzewanie komórek jajowych. W porównaniu z tabletkami dają one lekarzowi większą możliwość regulowania dawki niemal dzień po dniu, ale równocześnie zwiększają koszt, konieczność monitoringu i odpowiedzialność za bezpieczeństwo leczenia.

W jakich sytuacjach lekarz zmienia terapię

Zmiana z tabletek na zastrzyki nie jest automatyczna. Najczęściej dochodzi do niej w kilku konkretnych sytuacjach. Po pierwsze wtedy, gdy mimo leczenia doustnego nie pojawia się owulacja. Po drugie wtedy, gdy owulacja wprawdzie występuje, ale nie daje efektu w postaci ciąży w rozsądnym czasie i trzeba zmodyfikować schemat. Po trzecie wtedy, gdy od początku planowana jest procedura IUI lub IVF, gdzie zastrzyki są standardowym elementem przygotowania.

Znaczenie ma też ocena rezerwy jajnikowej i ogólnej sytuacji hormonalnej. Lekarz bierze pod uwagę między innymi AMH, FSH oraz AFC, czyli liczbę pęcherzyków antralnych widocznych w USG. To pozwala oszacować, jak jajniki mogą odpowiedzieć na leczenie. Dwie pacjentki z tym samym rozpoznaniem mogą dostać zupełnie inne dawki i inne leki, bo ich organizm reaguje odmiennie.

Najczęstsze protokoły stymulacji

W leczeniu stosuje się kilka typowych protokołów. W prostszych schematach zastrzyki z gonadotropin podaje się przez kilka do kilkunastu dni, a następnie dodaje lek z hCG do wywołania owulacji. W bardziej złożonych planach, zwłaszcza przy IVF, stosuje się także agonistów albo antagonistów GnRH. Brzmi technicznie, ale chodzi o leki, które pomagają lekarzowi kontrolować moment dojrzewania pęcherzyków i zapobiegać zbyt wczesnej owulacji.

Najczęściej spotkasz schematy krótkie, długie oraz protokoły z antagonistą GnRH. Różnią się one długością przygotowania, liczbą leków i celem terapeutycznym. To ważne przy kalkulacji kosztów, bo sama nazwa preparatu nie mówi jeszcze, ile ostatecznie wydasz. Właśnie dlatego pytanie o stymulacja owulacji zastrzyki cena trzeba zawsze rozpatrywać w kontekście całego planu leczenia, a nie tylko jednej recepty.

💡 Cena opakowania to nie wszystko: Jedna ampułkostrzykawka nie pokazuje pełnego wydatku. Liczą się też dawka, liczba dni zastrzyków i leki dodatkowe.

Stymulacja owulacji zastrzyki – cena poszczególnych preparatów

Jeśli interesuje Cię stymulacja owulacji zastrzyki cena, najpierw warto zobaczyć orientacyjne ceny pojedynczych preparatów dostępnych w Polsce. To dobry punkt wyjścia, ale nie końcowa odpowiedź. Koszt jednego opakowania nie pokazuje jeszcze, ile wyniesie cały cykl, bo jeden lek może wystarczyć na kilka dni u jednej pacjentki, a u innej na znacznie krócej.

Przykładowe ceny leków

Poniższe widełki pomagają zorientować się w rynku, ale pamiętaj, że ceny w aptekach mogą się różnić zależnie od miasta, dostępności i aktualnej refundacji.

PreparatOrientacyjna cenaUwagi
Ovitrelleod ok. 169 złZwykle stosowany do wywołania owulacji
Gonal-fod ponad 1 050 złPreparat gonadotropinowy, koszt zależy od pojemności i dawki
Menopur 600 IUok. 680 złPreparat HMG
Menopur 1200 IUok. 1 350 złWiększe opakowanie, wyższy wydatek jednorazowy

Już po tych liczbach widać, że rozrzut jest duży. Sam lek wyzwalający owulację może kosztować około 169 zł, a główne preparaty do codziennej stymulacji ponad 1 000 zł za opakowanie. To tłumaczy, dlaczego pacjentki często dostają zupełnie różne odpowiedzi na pytanie o koszt leczenia, mimo że formalnie wszystkie przechodzą stymulację.

Dlaczego porównywanie samych opakowań bywa mylące

Najczęstszy błąd polega na porównywaniu tylko ceny pudełka. Tymczasem dwa opakowania za podobną kwotę mogą starczyć na zupełnie inną liczbę dni. Decydująca jest liczba jednostek IU, czyli jednostek międzynarodowych hormonu, jaką trzeba przyjąć w ciągu doby. Jeśli lekarz zaleci 75 IU dziennie, jedno opakowanie może wystarczyć długo. Jeśli potrzebujesz 150 albo 225 IU dziennie, zapas skończy się szybciej, a rachunek wzrośnie.

Do tego dochodzi fakt, że część pacjentek stosuje tylko podstawowy lek stymulujący, a część otrzymuje także preparat blokujący przedwczesną owulację i zastrzyk kończący cykl. W efekcie osoba, która patrzy wyłącznie na cenę pierwszego przepisanego leku, zwykle zaniża realny budżet. Z praktycznego punktu widzenia lepiej pytać o koszt całego schematu na cykl, a nie o cenę pojedynczego opakowania.

Ile kosztuje cały cykl i skąd biorą się różnice w rachunku

Najbardziej użyteczna odpowiedź brzmi tak: pełna stymulacja zastrzykami najczęściej kosztuje od około 1 000 zł do 2 500 zł lub więcej. Taka kwota dotyczy samych leków użytych w jednym cyklu. Jeśli odpowiedź jajników jest słabsza, potrzebne są wyższe dawki albo dłuższa stymulacja, wydatek może przekroczyć ten przedział. Jeśli natomiast kwalifikujesz się do refundacji, końcowa kwota potrafi spaść bardzo wyraźnie.

Skąd tak duże różnice? Główna przyczyna jest prosta: leczenie jest dobierane indywidualnie. Lekarz nie ustawia dawki „na oko”, tylko na podstawie rozpoznania, wieku, wyników hormonów, rezerwy jajnikowej i reakcji jajników w trakcie cyklu. To oznacza, że kosztorys powstaje w praktyce etapami, a nie jednorazowo.

Dawka i liczba dni podawania

Największy wpływ na koszt mają dawka w IU i czas trwania stymulacji. Zastrzyki podaje się zwykle przez 7, 9 albo 12 dni, ale u części pacjentek okres leczenia może być dłuższy. Różnicę budżetową łatwo zrozumieć na prostym przykładzie: 7 dni przy dawce 75 IU dziennie to zupełnie inna ilość leku niż 12 dni przy 225 IU dziennie. W obu sytuacjach mówimy o stymulacji, ale końcowy rachunek może różnić się nawet kilkukrotnie.

W praktyce koszt rośnie nie tylko liniowo wraz z liczbą dni. Czasem po kontroli USG lekarz zwiększa dawkę, bo pęcherzyki rosną zbyt wolno. Innym razem zmniejsza ją, żeby ograniczyć ryzyko nadmiernej odpowiedzi jajników. Dlatego dopiero po kilku dniach wiadomo, czy pierwotnie kupiony zapas leków rzeczywiście wystarczy do końca cyklu.

Rodzaj preparatu a koszt

Na cenę wpływa także to, czy stosowany jest preparat rekombinowany czy moczopochodny. Rekombinowane gonadotropiny są zwykle droższe, ale cechują się dużą czystością i przewidywalnością składu. Preparaty moczopochodne bywają tańsze, choć niekiedy wymagają innych dawek lub nieco odmiennego prowadzenia leczenia. Nie oznacza to automatycznie, że droższy wariant będzie dla Ciebie skuteczniejszy. O wyborze decyduje dopasowanie do sytuacji medycznej, a nie sama cena z półki.

Właśnie tu najlepiej widać, że pytanie „który lek jest najtańszy” nie zawsze prowadzi do dobrej decyzji. Jeśli tańszy preparat wymaga wyższej dawki albo dłuższego stosowania, końcowa różnica może się zmniejszyć. Z drugiej strony droższy lek nie gwarantuje lepszego wyniku. Liczy się trafnie dobrany protokół i uważny monitoring odpowiedzi organizmu.

Leki dodatkowe zwiększające budżet

W wielu cyklach poza podstawową gonadotropiną potrzebne są jeszcze inne preparaty. Należą do nich na przykład antagonista GnRH, który zapobiega zbyt wczesnej owulacji, albo hCG, które pomaga precyzyjnie wywołać owulację w odpowiednim momencie. Każdy taki element podnosi koszt całego schematu.

Dlatego dwie pacjentki mogą usłyszeć identyczne rozpoznanie, a mimo to zapłacić 1 000 zł i 2 500 zł. Jedna potrzebuje krótkiej stymulacji niską dawką i pojedynczego leku kończącego cykl, a druga dłuższego protokołu, większych dawek oraz dodatkowych leków kontrolujących przebieg terapii. To właśnie z tych różnic bierze się rozpiętość cen.

Koszty poza lekami: monitoring USG, badania i wizyty

Jeśli liczysz budżet uczciwie, nie możesz patrzeć wyłącznie na receptę. Stymulacja owulacji zastrzyki cena to nie tylko koszt samych preparatów, ponieważ leczenie musi być prowadzone pod kontrolą. Bez monitoringu USG i konsultacji lekarz nie jest w stanie bezpiecznie ocenić, jak jajniki reagują i kiedy należy zmienić dawkę albo zakończyć stymulację.

To szczególnie ważne przy gonadotropinach, ponieważ organizm może odpowiedzieć zarówno zbyt słabo, jak i zbyt mocno. Jedna i druga sytuacja wymaga decyzji medycznej. Właśnie dlatego realny koszt cyklu jest z natury wyższy niż cena leków kupionych w aptece.

Jak często potrzebne są kontrole

W czasie stymulacji najczęściej potrzebujesz kilku kontroli. Lekarz ocenia w USG, ile pęcherzyków rośnie, jakie mają wymiary i czy endometrium przygotowuje się prawidłowo. Czasem wystarczą 2 wizyty, a czasem potrzeba ich więcej, szczególnie gdy reakcja jajników odbiega od oczekiwanej i trzeba korygować dawkowanie.

W cenniku Medisticum konsultacja prowadząca z USG kosztuje 250 zł. To dobry przykład, jak wygląda praktyczny budżet. Jeśli w jednym cyklu potrzebujesz 2 takich wizyt, doliczasz 500 zł. Przy 3 wizytach robi się 750 zł. W rezultacie koszt leczenia rośnie zauważalnie ponad samą cenę zastrzyków.

Za co jeszcze płaci pacjentka

Poza konsultacjami i USG często dochodzą badania hormonalne, zwłaszcza jeśli lekarz chce sprawdzić poziomy hormonów na starcie lub w trakcie cyklu. W zależności od sytuacji mogą to być oznaczenia FSH, LH, estradiolu, progesteronu albo AMH. U części pacjentek konieczna jest też wcześniejsza szersza diagnostyka, która pomaga dobrać sensowny protokół i uniknąć niepotrzebnych kosztów w kolejnych cyklach.

Do wydatków pośrednich warto doliczyć również kwestie organizacyjne: dojazdy, ewentualne zwolnienia z pracy czy konieczność szybkiego dokupienia leku po kontroli. To nie są koszty medyczne w ścisłym sensie, ale realnie wpływają na budżet. Dlatego najlepiej patrzeć na leczenie całościowo, a nie tylko przez pryzmat ceny pojedynczego preparatu.

Refundacja leków: kto może zapłacić mniej

Dla części pacjentek największą różnicę w budżecie robi refundacja. Nie działa ona jednak automatycznie i nie obejmuje wszystkich sytuacji. Niektóre gonadotropiny są refundowane tylko przy ściśle określonych wskazaniach, zwykle maksymalnie do 3 cykli. To oznacza, że dwie osoby kupujące podobny lek mogą zapłacić skrajnie różne kwoty.

Najważniejsze kryteria refundacji

W praktyce znaczenie mają między innymi: wiek poniżej 40 lat, AMH powyżej 0,7 ng/ml, FSH poniżej 15 mIU/ml, brak owulacji po klomifenie oraz rokowanie co do odpowiedzi jajników. To kryteria, które pomagają ocenić, czy pacjentka ma medyczne wskazania do refundowanej terapii i czy leczenie ma uzasadnioną szansę powodzenia.

Trzeba też pamiętać, że refundacja zależy od konkretnego wskazania wpisanego dla danego leku. Sam fakt leczenia niepłodności nie oznacza jeszcze automatycznie obniżonej ceny. Ostatecznie decyduje zgodność z warunkami refundacyjnymi oraz prawidłowe zakwalifikowanie do leczenia.

Przykład realnej dopłaty

Dobrym przykładem jest Ovaleap 300 IU / 0,5 ml. Cena detaliczna tego preparatu wynosi 314,50 zł, ale przy spełnieniu warunków refundacji pacjentka może dopłacić jedynie 11,71 zł. Różnica jest ogromna i dobrze pokazuje, dlaczego przed zakupem leków warto dokładnie sprawdzić uprawnienia do refundacji, a nie zakładać z góry pełną odpłatność.

Z drugiej strony taki przykład nie oznacza, że cały cykl będzie niemal bezkosztowy. Refundacja może obniżyć cenę wybranych preparatów, ale nadal pozostają wizyty kontrolne, USG, badania oraz ewentualne leki nierefundowane. Mimo to w wielu przypadkach jest to czynnik, który realnie zmienia plan finansowy leczenia.

Refundacja w programach wsparcia IVF

Osobny temat to refundacja leków w ramach programów wspierających procedury IVF. W takich sytuacjach wskazanie do refundacji może wynikać z udziału w programie oraz z przyjętego planu leczenia. To ważne zwłaszcza dla pacjentek, które nie szukają już wyłącznie stymulacji do naturalnych starań, ale przygotowują się do bardziej zaawansowanego etapu terapii.

W praktyce najlepiej poprosić lekarza lub personel rejestracji o jasne rozpisanie, które leki są potencjalnie refundowane, a które trzeba kupić pełnopłatnie. Taka informacja porządkuje temat i pozwala uniknąć zaskoczenia przy odbiorze recepty.

⚠️ Refundacja ma ścisłe kryteria: Niższa cena nie przysługuje każdej pacjentce. O refundacji decydują m.in. wiek, AMH, FSH, wskazanie medyczne i limit do 3 cykli.

Skuteczność i bezpieczeństwo stymulacji zastrzykami

Wyższy koszt leczenia nie oznacza automatycznie lepszego wyniku. Skuteczność zależy przede wszystkim od rozpoznania, rezerwy jajnikowej, wieku i dobrze dobranego protokołu. Właśnie dlatego uczciwa rozmowa o kosztach powinna zawsze iść w parze z rozmową o realnych szansach i ryzykach.

Przy PCOS owulację po klomifenie uzyskuje się u około 70–90% pacjentek, ale odsetek ciąż jest niższy. To ważna różnica. Sama owulacja nie jest jeszcze równoznaczna z uzyskaniem ciąży. Jeśli leczenie doustne nie daje oczekiwanego efektu albo owulacja pozostaje niewystarczająca, gonadotropiny mogą mieć duży sens. Nie są jednak „mocniejszą wersją dla każdego”, tylko narzędziem dla dobrze wybranych pacjentek.

Kiedy gonadotropiny mają największy sens

Największą wartość gonadotropiny mają zwykle wtedy, gdy wcześniejsze leczenie doustne było nieskuteczne, gdy potrzebna jest precyzyjniejsza kontrola dojrzewania pęcherzyków albo gdy leczenie jest częścią procedury IUI czy IVF. U takich pacjentek większy koszt może być uzasadniony medycznie, ponieważ daje dostęp do schematu lepiej dopasowanego do sytuacji.

Przed startem leczenia warto ocenić AMH, FSH oraz AFC, ponieważ te parametry pomagają przewidzieć odpowiedź jajników. Dzięki temu lekarz może lepiej dobrać dawkę wyjściową i ograniczyć zarówno ryzyko niepotrzebnych kosztów, jak i ryzyko powikłań. To jeden z powodów, dla których dobrze prowadzona kwalifikacja bywa oszczędnością, a nie dodatkowym wydatkiem.

Najważniejsze ryzyka i jak im zapobiegać

Najważniejsze ryzyka przy stymulacji gonadotropinami to zespół hiperstymulacji jajników oraz większe prawdopodobieństwo ciąży mnogiej. Hiperstymulacja oznacza, że jajniki reagują zbyt intensywnie. Może to prowadzić do dolegliwości bólowych, powiększenia jajników i konieczności zmiany albo przerwania cyklu. Dlatego tak ważne są regularne kontrole i indywidualne dawkowanie.

Ryzyku zapobiega się przez ostrożne zwiększanie dawki, ścisły monitoring USG, ocenę hormonów oraz właściwy dobór protokołu. Jeśli lekarz widzi zbyt dużą liczbę dojrzewających pęcherzyków, może zmienić plan, odroczyć podanie leku wywołującego owulację albo zalecić inne postępowanie. To właśnie dlatego samodzielne patrzenie wyłącznie na koszt zastrzyków byłoby uproszczeniem. W bezpiecznym leczeniu liczy się nie tylko cena, ale też jakość kontroli nad całym procesem.

✅ Poproś o kosztorys całego cyklu: Na wizycie poproś o rozpisanie leku, dawki w IU, liczby dni, monitoringu i badań. To ułatwia realne oszacowanie budżetu.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje stymulacja owulacji zastrzykami?

Najczęściej sam koszt zastrzyków w jednym cyklu wynosi ok. 1 000–2 500 zł, a przy wyższych dawkach może być większy. Pojedyncze preparaty kosztują od ok. 169 zł za Ovitrelle do ponad 1 050 zł za Gonal-f. Do tego zwykle dochodzą wizyty, USG i badania hormonalne.

Czy zastrzyki do stymulacji owulacji są refundowane?

Tak, ale tylko wybrane preparaty i przy spełnieniu określonych kryteriów. Często liczą się m.in. wiek poniżej 40 lat, AMH powyżej 0,7 ng/ml, FSH poniżej 15 mIU/ml oraz brak owulacji po klomifenie. Refundacja zwykle obejmuje do 3 cykli.

Jak długo trwa stymulacja owulacji gonadotropinami?

Najczęściej 7, 9 lub 12 dni, ale u części pacjentek może trwać dłużej. Zastrzyki podaje się zwykle codziennie, rzadziej co drugi dzień. Czas zależy od odpowiedzi jajników i przyjętego protokołu.

Od czego zależy, czy zapłacę 1000 zł czy 2500 zł?

Największe znaczenie mają dawka leku w IU i liczba dni podawania. Na koszt wpływa też rodzaj preparatu, ewentualne leki dodatkowe, np. antagonista GnRH lub hCG, oraz liczba wizyt kontrolnych. Dlatego dwie pacjentki mogą zapłacić bardzo różne kwoty w podobnym schemacie leczenia.

Czy stymulacja zastrzykami jest bezpieczna?

Tak, jeśli jest prowadzona pod stałym nadzorem lekarza i z monitoringiem USG oraz badań hormonalnych. Najważniejsze ryzyka to zespół hiperstymulacji jajników i większe prawdopodobieństwo ciąży mnogiej. Dlatego dawkowanie powinno być dobierane indywidualnie.

Czy zawsze zaczyna się od zastrzyków?

Nie. U wielu pacjentek, zwłaszcza z PCOS, najpierw stosuje się leki doustne, takie jak letrozol lub cytrynian klomifenu. Zastrzyki z gonadotropinami włącza się zwykle wtedy, gdy leczenie doustne nie daje owulacji albo gdy planowana jest procedura IUI lub IVF.

Koszt stymulacji warto oceniać w pełnym kontekście: leku, dawki, czasu podawania, monitoringu i ewentualnej refundacji. Dopiero takie podejście pokazuje, czy dany schemat rzeczywiście mieści się w Twoim budżecie i czy jest uzasadniony medycznie. Jeśli planujesz leczenie, najbardziej praktyczne będzie poproszenie o szczegółowy kosztorys jednego cyklu przed rozpoczęciem terapii.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj: https://medisticum.pl/

Co nowego w wrześniu 2026?

Te aktualizacje pomagają szybciej ocenić realne koszty zastrzyków i sprawdzić, czy można skorzystać z refundacji.

  • Nowe zasady refundacji FSH — od 15 maja 2026 gonadotropina FSH 600 IU podlega refundacji do 3 cykli u pacjentek poniżej 40 lat, po braku owulacji po klomifenie.
  • Limity i kryteria kwalifikacji — refundacja dotyczy pacjentek z FSH < 15 mIU/ml lub AMH > 0,7 ng/ml i jest ograniczona maksymalnie do 3 cykli.
  • Aktualne ceny gonadotropin — Ovitrelle kosztuje od 164,99 zł, Gonal-f 900 j.m. od 1052,07 zł, a Menopur 1200 j.m. od 1350,49 zł.
  • Promocyjna cena Ovitrelle — Ovitrelle 0,25 mg/0,5 ml pen w promocji od 15 lipca do 31 sierpnia 2026 kosztuje 213,71 zł.
  • Skuteczność a rodzaj leku — Puregon dawał średnio 10,84 oocytów przy krótszej stymulacji i mniejszej dawce niż FSH z moczu, które dawało 8,95 oocytów.
Artykuł przygotowany przy wsparciu AI
Podziel się tym artykułem:
Pozostańmy w kontakcie

Umów wizytę

Wyślij nam swoje dane kontaktowe a nasi konsultanci wkrótce się do Ciebie odezwą celem umówienia wizyty.
Adres

ul. Dąbska 11,
31-572 Kraków

Godziny otwarcia

Pon - pt 08:00 - 21:00 Sobota 09:00 - 14:00